LECTURA: Żywot świętego Ojca Benedykta (r. X)
Św. Grzegorz Wielki – Dialogi , księga druga

Rozdział X
1. Mąż Boży doszedł do wniosku, że trzeba, aby w tym właśnie miejscu zaczęli kopać w ziemi. A gdy bracia dokopali się nieco głębiej, znaleźli tam spiżowy posąg bożka. Nie zastanawiając się dłużej rzucili go na razie do kuchni i nagle zdawało się, że rozgorzał w niej ogień. Wszyscy mnisi widzieli, że pożar trawi cały budynek kuchenny.
2. Kiedy z wielkim hałasem zalewali ów ogień wodą, przywołany zamieszaniem nadszedł mąż Boży. A gdy spostrzegł, że jego oczy nie widzą tego pożaru, jaki straszy oczy braci, skłoniwszy głowę od razu zaczął się modlić. I wszystkim braciom zwiedzionym rzekomym pożarem, kazał odwołać się do świadectwa ich własnych oczu, aż zobaczyli, że budynek kuchenny stoi nadal nietknięty i przestali widzieć płomienie, których zwodniczy obraz wywołał wróg odwieczny.